| Wątpliwości Julii |
|
Projektowanie stron internetowych | egipt przewodnik | mieszkania poznań Co to się porobiło, żebym to ja Ciebie musiała przywoływać do porządku. Przecież to zawsze było na odwrót. No ja Cię błagam. A w tym kinie byliście? Nie jutro idziemy. Julka aż się zaczerwieniła. Wiem strasznie często się widujemy. Kochana, nawet nie wiesz jak ja się bardzo cieszę, że spotykasz się z Kubą. Mnie Marcin dziś zaprosił do kina. No nareszcie, powiedziała Julka, już myślałam, że będę musiała ingerować. Obydwie się uśmiechnęłyśmy. A Ty pamiętaj, odważnie wskakuj w strój i nawet się nie zastanawiaj. Dopiero Kubuś oszaleje na Twoim punkcie, zobaczysz. Julka po raz kolejny zrobiła się czerwona i delikatnie się uśmiechnęła. Dobra, leć do Kuby i miłej zabawy. Ja idę doi tego mojego pracusia. Jak weszłam, to Marcin akurat wyłączał komputer i szykował się do wyjścia. Skarbie normalnie nie wierzę. Myślałam, że będę musiała Cię za uszy wyciągać, a tu proszę bardzo, gotowy do wyjścia. Nie poznaję Cię mój pracusiu. Podeszłam i go pocałowałam. Skwitował to uśmiechem, po czym za chwilę dodał, Ty się jeszcze dziwisz? Zakłady sportowe | maxus 21 | Rock and Roll |